Strona głównaPoradnikKomu zagraża koronawirus? Grupy ryzyka, profilaktyka

Komu zagraża koronawirus? Jak pomóc osobom w grupie ryzyka?

Komu zagraża koronawirus? Grupy ryzyka, profilaktyka

Obecnie nie ma szczepionki na koronawirusa, podobnie jak nie ma leku na COVID-19. Nie ma także informacji o osobach odpornych, więc wszyscy są zagrożeni zakażeniem wirusem SARS-CoV-2. Badania lekarzy z Chin pokazują, że ponad 80% osób chorych na koronawirusa nie ma żadnych objawów, jednak dalej zarażają. U pozostałych chorych zakażenie może mieć poważniejszy przebieg. Kto jest w grupie ryzyka i dla kogo koronawirus jest szczególnie groźny?

Koronawirus na tle innych groźnych chorób

U jednych COVID-19 przejdzie bezobjawowo, u innych pojawią się jedynie zwykłe symptomy przeziębienia, takie jak lekki stan podgorączkowy, kilkudniowe gorsze samopoczucie. Jest jednak grupa pacjentów, dla których koronawirus zespołu ostrej niewydolności oddechowej (SARS-CoV-2) może okazać się śmiertelnie groźny.

Analiza danych z Chin, gdzie wybuchła epidemia pokazuje, że ponad 80 procent zakażonych ma objawy łagodnej choroby lub przechodzi ją bez żadnych objawów, kilkanaście procent przechodzi ciężką infekcję, a 2-3 procent umiera.

Dla porównania śmiertelność w innych chorobach wirusowych wynosi:

  • wścieklizna – ponad 99% (w przypadku braku szczepienia);
  • ebola – 83-90%;
  • grypa ptasia H5N1 – ok. 60%;
  • ospa prawdziwa – 3-95% (w zależności od rodzaju i podjętego leczenia);
  • SARS – ok. 11%;
  • COVID-19 – ok. 6,87% (dane do 20.04.2020);
  • grypa „hiszpanka” z 1918 – ok. 2,5%;
  • odra – 1-3%;
  • grypa sezonowa – <0,1%.

Nie wiadomo ilu pacjentów przechodzi bezobjawowo zakażenie nowym koronawirusem, gdyż nie uwzględniają ich żadne statystyki. Szacunki wahają się od 50 do ponad 80%. Jednak najważniejszą liczbą pozostaje ta dotycząca osób szczególnie narażonych na ciężki przebieg choroby.

Kto jest w grupie ryzyka ciężkiego przebiegu koronawirusa?

Doświadczenia chińskie i europejskie pozwalają stwierdzić, że im starszy pacjent zakażony koronawirusem, tym większe ryzyko ciężkiego przebiegu choroby.

Lekarze zwracają uwagę, że już pacjenci po 60. roku życia gorzej przechodzą infekcję wirusem SARS-CoV-2, a u chorych po 80. roku życia rokowania dotyczące przeżycia zdecydowanie się pogarszają. Ryzyko śmierci lub pojawienia się ciężkiego przebiegu choroby jest większe także u osób z innymi chorobami współistniejącymi.

W grupie ryzyka ciężkiego przebiegu koronawirusa są osoby chorujące na:

  • choroby naczyniowo-mózgowe;
  • cukrzycę;
  • nadciśnienie tętnicze;
  • chorobę wieńcową;/n* choroby naczyń mózgowych;
  • choroby onkologiczne;
  • reumatoidalne zapalenie stawów;
  • choroby płuc (POCHP).

Generalnie gorsze rokowania są w przypadku chorych, u których system odpornościowy nie działa tak, jak powinien. Czy to ze względu na choroby czy przyjmowane leki, obniżające sprawność układu odpornościowego (np. biorcy przeszczepów, osoby z chorobami autoimmunizacyjnymi).

Ciężej przechodzą chorobę osoby niedożywione, pacjenci po zabiegach chirurgicznych i z ciężkimi chorobami wątroby lub nerek. Dlatego tak ważne jest utrzymanie pacjentów w jak najlepszej kondycji zdrowotnej i zapewnienie im dostępu do niezbędnych świadczeń.

Szczególną ostrożność powinni zachować też nałogowi palacze, osoby uzależnione od e-papierosów i generalnie wszyscy pacjenci, których układ oddechowy nie działa w sposób prawidłowy. Koronawirus SARS-CoV-2 rozwija się w płucach; niszczy tkankę płucną i uszkadza pęcherzyki płucne.

Pomoc dla osób w grupie ryzyka ciężkiej formy COVID-19

Helsińska Fundacja Praw Człowieka wystosowała do ministra zdrowia apel, aby w dobie pandemii nie pomijać pacjentów z innymi chorobami niż COVID-19.

Coraz częściej z pomocą im przychodzi telemedycyna. Liczba zakażonych nowym koronawirusem rośnie coraz szybciej, co pociąga za sobą konieczność reorganizacji pracy placówek polskiej opieki zdrowotnej.

Niższa niż zwykle dostępność lekarzy specjalistów, odkładane planowanych wizyt i zabiegów – to tylko kilka problemów, z którymi mierzą się każdego dnia pandemii chorzy i cały system zdrowia. Tymczasem pacjenci nadal zmagają się z chorobami onkologicznymi, kardiologicznymi, neurologicznymi czy rzadkimi.

Według danych GUS, aż co trzeci Polak cierpi na chorobę przewlekłą lub długotrwałą, wymagającą specjalistycznej opieki i stałego dostępu do świadczeń medycznych.

Epidemia nowego wirusa zdominowała funkcjonowanie społeczeństw i światowej gospodarki, nie możemy jednak zapominać o osobach wymagających stałego dostępu do opieki medycznej i diagnostyki. Nie możemy dopuścić do sytuacji, w której za kilka, kilkanaście miesięcy będziemy mieć do czynienia z falą pośrednich ofiar pandemii, pacjentów nie zdiagnozowanych na czas oraz tych, którzy nie otrzymali niezbędnych świadczeń i leczenia – podkreśla Bogna Cichowska-Duma, dyrektor generalny INFARMY, Związku Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych.

Czy każdy cukrzyk jest w grupie ryzyka COVID-19?

Zgodnie ze stanowiskiem Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego z 23 marca 2020 r. prawdopodobieństwo zachorowania na COVID-19 u chorych z cukrzycą nie jest większe niż w populacji ogólnej.

Cukrzyca jest jedną z najpowszechniej występujących w Polsce chorób przewlekłych. W 2018 roku w Polsce były prawie 3 miliony chorych na cukrzycę (zdiagnozowanych), natomiast liczby osób nieleczonych lub mających stan przedcukrzycowy nie da się oszacować. Jednak istnieje u nich większe prawdopodobieństwo ciężkiego przebiegu COVID-19 i powikłań. Dotyczy to zwłaszcza osób, u których cukrzyca nie jest dobrze kontrolowana i pojawiają się wahania poziomu cukru. Jeśli cukrzyca jest dobrze kontrolowana, ryzyko rozwoju ciężkiej postaci zakażenia COVID-19 jest podobne do tego, które można zaobserwować w populacji ogólnej.

Oficjalne stanowisko PTD w sprawie leczenia cukrzycy zakłada też, że w okresie obecnej infekcji nie ma podstaw do modyfikacji terapii i rezygnacji z leczenia inhibitorem konwertazy lub sartanem.

W przypadku wątpliwości należy skontaktować się z lekarzem prowadzącym.

Co mogą zrobić osoby chorujące przewlekle w czasie pandemii?

Na szczęście wiele placówek Podstawowej Opieki Zdrowotnej (POZ) i poradni specjalistycznych wprowadza konsultacje telemedyczne, które mają zastąpić regularne wizyty.

Ministerstwo Zdrowia opracowało specjalny poradnik dla pacjenta na temat tego, jak korzystać z telemedycyny.

Są w nim zawarte takie informacje, jak:

teleporada to po prostu klasyczna konsultacja z lekarzem znajdującym się w innym miejscu niż pacjent. Lekarz powinien znajdować się w gabinecie lub w takim miejscu, w którym osoby postronne nie będą mogły go usłyszeć. Rozmowa jest prowadzona telefonicznie lub przy wykorzystaniu aplikacji do połączeń wideo.

Podczas takiej konsultacji na odległość lekarz może wystawić:

  • receptę;
  • skierowanie;
  • zwolnienie (w tym elektroniczne wersje tych dokumentów);
  • zlecenie na zaopatrzenie w wyroby medyczne.

Dodatkowo pacjent może otrzymać receptę niezbędną do kontynuacji leczenia oraz zlecenie na wyroby medyczne jako kontynuację zaopatrzenia bez przeprowadzenia badania, o ile będzie to uzasadnione stanem zdrowia odzwierciedlonym w dokumentacji medycznej.

Jeżeli lekarz oceni, że na odległość nie może rzetelnie ocenić stanu zdrowia pacjenta, poprosi go o przyjście do poradni na badanie. Co ważne, teleporad mogą udzielać nie tylko lekarze. Pielęgniarki, położne, fizjoterapeuci i inne osoby wykonujące zawód medyczny, w zakresie ich uprawnień i kompetencji, także mają do tego prawo. Również NFZ wspiera przychodnie – w marcu prezes NFZ podpisał zarządzenie, które ułatwia uzyskanie dofinansowania na wprowadzenie usług telemedycznych.

W czasie pandemii warto korzystać z nowoczesnych rozwiązań i pamiętać, że telemedycyna to oszczędność czasu – zwłaszcza w przypadku problemów z dostaniem się do lekarza (przychodnia jest daleko, itp.).

Trzeba jednak pamiętać, że wielu przewlekle chorych wymaga:

  • podania leków w szpitalu,
  • dodatkowej diagnostyki,
  • przetoczeń krwi,
  • pilnych operacji – które nie są operacjami ratującymi życie, ale ich nieprzeprowadzenie wiąże się z rychłą progresją choroby.

Wtedy decyzja na temat podjęcia konkretnych działań powinna być uzależniona od woli pacjenta i zaleceń lekarskich.

Znalezienie złotego środka między zapewnieniem bezpieczeństwa ze względu na rosnące ryzyko zakażenia koronawirusem, a zapewnieniem niezakłóconego dostępu do świadczeń medycznych to ogromne wyzwanie. Tym bardziej konieczna jest współpraca wszystkich środowisk, aby liczba zgonów i powikłań chorób przewlekłych nie zaczęła drastycznie rosnąć – zaznacza Bogna Cichowska-Duma. – Sytuacja, w jakiej znalazła się polska ochrona zdrowia, jest bezprecedensowa, wymaga podjęcia trudnych decyzji i nadzwyczajnych działań. Nie można pomijać w ich podejmowaniu pacjentów z ogromnym spektrum chorób, którzy są w trakcie terapii, oczekują na pomoc medyczną, wymagają pilnej diagnostyki i decyzji terapeutycznych. Konieczne jest stworzenie mechanizmów i procedur, które pozwolą pacjentom bezpiecznie z nich korzystać w obecnej sytuacji.

Jesteś w grupie ryzyka ciężkim przebiegiem COVID-19? Zachowaj czujność

Osoby narażone na ciężką postać choroby wywołanej zakażeniem nowym koronawirusem powinny w szczególny sposób dbać o profilaktykę, która polega na przestrzeganiu kilku podstawowych zasad.

Ważne jest w tym czasie:

  • częste mycie rąk wodą z mydłem;
  • odkażanie rąk preparatami na bazie alkoholu;
  • unikanie dotykania rękami oczu, nosa, ust;
  • witanie się bez podawania dłoni;
  • unikanie miejsc, w których dochodzi do tłumnych zgromadzeń;
  • zakrywanie nosa i ust podczas kaszlu i kichania łokciem, a nie dłonią;
  • używanie jednorazowej chusteczki, która powinna zostać natychmiast usunięta;
  • ograniczenie wychodzenia z domu do minimum;
  • zachowanie co najmniej 1,5 metra odległości w trakcie spotkania z osobami, które wykazują objawy zakażenia;
  • stosowanie masek ochronnych.

Immunolodzy Polskiej Akademii Nauk przypominają, że warto w tym szczególnym czasie zadbać o to, żeby nie osłabiać swojego układu immunologicznego przez nadmierne picie alkoholu, palenie tytoniu czy przyjmowanie narkotyków i dopalaczy.

Osoby nie tylko z grupy ryzyka powinny w czasie epidemii dbać o odpowiednią porcję snu, umiarkowany wysiłek fizyczny i zdrowa dietę (najlepiej dietę roślinną, w której unika się jedzenia surowego mięsa i mleka). Należy pamiętać, że groźne jest nie tylko niedożywienie i awitaminoza, ale także nadmierna otyłość.

Bibliografia:

prev poprzedninastępny next

Organizatorzy

Partnerzy